...Bycie w ciele jest doświadczeniem jego energii
Bycie w prawdzie ze sobą jest uwieńczeniem życia i terapii,
Ja, dla mnie jest cielesnym Ja.
Jedynym Ja, które kiedykolwiek poznamy,
Zaufaj temu, kochaj to i bądź w prawdzie ze sobą...

Centum Pracy z ciałemCentum Pracy z ciałem

Kalendarz wydarzeń

Kontakt

Warsztaty

Refleksje uczestników warsztatów pracy z ciałem:


Długi czas szukałam takiej metody pracy z ciałem, by była w miarę uniwersalna, prosta do zastosowania, ale jednocześnie efektowna. Na TRE trafiłam w zasadzie przypadkiem. Na warsztat jechałam mając już za sobą pierwsze doświadczenia w stosowaniu TRE, więc wiedziałam czego się spodziewać. Jednocześnie byłam ciekawa w jakim stopniu warsztat „rozwinie temat”. Nie zawiodłam się – wiedza, którą uzyskałam pomaga poukładać posiadane już informacje, wzbogaca o nowe i daje solidne oparcie do rozpoczęcia pracy tą metodą. Atmosfera, jaką kształtują Joanna i Kasia podczas warsztatów, jest ciepła i budząca poczucie bezpieczeństwa w uczestnikach, co w moim odczuciu jest bardzo ważne. Polecam – te warsztaty to naprawdę DOBRY początek :)

Roberta Czarnecka

 

Z warsztatu TRE jestem bardzo zadowolony. Przeżyłem przygodę i wiele się o sobie nauczyłem. Zobaczyłem w akcji inne osoby, oswoiłem się z ich ciałem i zaufałem Joannie. Wyniosłem wiele informacji praktycznych i jedną podstawową – zadbaj o siebie i swój rozwój a reszta się ułoży. Było naprawdę fajnie i mocno, bo Panie potrafią stwożyć klimat do pracy nie tylko zciałem. Oczywiście jadę na superwizję. Polecam.

Marek

 

Ćwiczenia TRE to mój drogowskaz w życiu prywatnym i zawodowym. To moja siła wewnętrzna do poznania siebie i swoich pragnień. To otwartość, spokój i szacunek dla siebie i innych. Odkąd pracuję tą metodą mam w sobie moc, dzięki której mogę realizować swoje pragnienia. Nauczyłam się również czuć i szanować swoje ciało i jego potrzeby. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że poprzez ćwiczenia TRE wzbogacam swoją osobowość i warsztat pracy w obszarze zmniejszania stopnia napięć emocjonalnych. Pracując z osobami indywidualnie i grupowo obserwuję jak doświadczają wielu zmian w ciele, jak pozytywnie zmieniają swój sposób myślenia. Uczą się akceptacji siebie, otwartości
i wyciszenia. Ćwiczenia TRE ułatwiają im kontakt z własnymi uczuciami i potrzebami oraz uczą jak czerpać radość z każdego dnia swojego życia

Violetta Knapik

 

…Zaskoczenie Umysłu

Moja przygoda z TRE rozpoczęła się przez przypadek, jak to w życiu bywa, najpiękniejsze spotkania to te niespodziewane. Do Centrum Pracy z Ciałem zgłosiłam się z myślą o czystej Bioenergetyce, zaś najbliższa propozycja, którą otrzymałam to zajęcia warsztatowe TRE.

I tak to się zaczęło. Nieplanowany warsztat, nieplanowane pląsanie po ścianie około 30 osób już pierwszego dnia.

Jestem osobą, która ma długą historię kontrolowania siebie i sytuacji. To co zobaczyłam w pierwszych chwilach przeraziło mnie. Dookoła mnóstwo osób weszło w wibracje, z radością uwalniało się od wewnętrznych napięć. Do tej pory pamiętam siebie i mężczyznę z przeciwnej ściany, jak to z wielkim podejrzeniem w sercu zerkaliśmy na to co dzieje się dookoła. Teraz już wiem, on także mocno kontrolował.

Długo nie mogłam wejść w wibracje. Dopiero interwencja Davida Bercelliego spowodowała, że odpuściłam. Poczułam. Umysł, myśli zostały z boku, zaś wibracje przeszły moje ciało. Już byłam przy sobie, w sobie, w całości w świecie. Pamiętam tylko, że bardzo zapłakałam. I choć głowa bardzo była zaskoczona, płakałam dalej. Po warsztacie było już tylko ukojenie i relaks. I wielkie zaskoczenie, ale jak to połączyć? Gdzie przyczyna, skąd taki skutek? A ciało trwało dalej w ukojeniu.

…Wytrwałość Ciała

Przez pierwszy warsztat często robiliśmy TRE. Po przyjeździe do domu nie ustawałam w ćwiczeniach. Właściwie, gdyby mnie ktoś zapytał, dlaczego robiłam dalej TRE w domu, nie potrafiłabym odpowiedzieć treścią poskładaną i wytłumaczalną. Zero logiki. Moje ciało chciało, i już, więc robiłam. Pamiętam radość, która mnie przepełniała z robienia TRE. Pamiętam też dwutygodniowy okres, który był dla mnie niezmiernie trudny. Podczas wykonywania TRE każda indywidualna osoba, właściwie samodzielnie pracuje nad uwalnianiem traum, które kumulują się w różnych zakątkach ciała. W tym w blokadach energetycznych. Przez dwa tygodnie byłam w stanie ogromnego lęku. I stała się rzecz niesłychana. Z mnóstwem wątpliwości, cóż to za ćwiczenia, które wprowadzają mnie w niepokój moje ciało chciało robić ćwiczenia dalej. To kolejna rzecz, której nie da się wytłumaczyć. To się czuje, to się dzieje naprawdę. Podczas wykonywania ćwiczeń TRE ma się coraz większy kontakt ze sobą w całości. Słucham się już także w ciele. Jest w nim zapisana moja historia, moje emocje i doświadczenia, moje reakcje na zdarzenia zachodzące tu i teraz.

Trudny okres przeszłam, zaś moje rekacje w ciele zmieniły formę. Od silnych udarzeń miednicą
i ramionami, zaczęłam tupać nogami i bekać. To mi dalo uwolnienie. Wyrzucałam z siebie to wszystko co nie było moje, co było przekazem innych, również te wszystkie emocje, które mnie zatruwały,
a których mogłam się teraz pozbyć. Kolejny krok, kolejny etap rekacji mnie w ciele, to zmiana powięzi. Zaczęłam się rozciągać, wyginać. Z każdym wykonywanym ćwiczeniem doświadczałam ulgi, relaksu, a co najważniejsze uspokojenia i ugruntowania w sobie. Ćwiczenia te miały i nadal mają dla mnie bezpośrednie przełożenia na umysł. Poprawia się racjonalność myślenia i następuje wzrost ukojenia. Ciało mi mówiło, że chce ćwiczyć codziennie, a że jestem też ciałem, ćwiczyłam codziennie przez bardzo długi okres.

… Oparcie w sobie

Zakończyłam szkolenie na poziomie B/ II. Moja sylwetka zmieniła się znacząco. Jestem wyprostowana, odczuwam wyraźne rozluźnienie w przeponie, doświadczam łatwości zwracania czegoś, co nie jest moje. Mam głęboki kontakt ze sobą. Każda sytuacja jest odczuwana przeze mnie, co sprawia, że gdy napinam się, odczuwam to. Mogę się wspomóc dzięki ćwiczeniam TRE w powrocie do równowagi. Dodatkowo, cały czas nadal ćwiczę. Gdy mam trudniejszy czas, nie ma łatwiejszego sposobu, aby dać sobie oparcie, gdy mam lżejszy czas, nie ma lepszej drogi na umacnianie siebie
w sobie.

Pamiętam taką sesję podczas której przez dobre 20 minut ćwicząc przy trenerze czułam swoją siłę.
To był kolejny raz, kiedy nie rozumiałam co się dzieje, a czułam. Śmiałam się do rozpuchu, gdy wyciągnietymi rękoma czułam swoją siłę i siłę trenera. I wiedziałam. Jestem silna, mogę się bronić
i wspierać. Tyle radości!

Od zakończenia szkolenia minął rok, a ja wciąż ćwiczę, bo chcę. Po co? Bo czemu nie robić tego, co dało mi już tyle dobrego?

Małgorzata Lachs

 

Chciałabym podziękować bardzo serdecznie za możliwość wzięcia udziału w warsztatach TRE.
Nie przeżyłam w swoim życiu żadnej tragedii i całe szczęście. Dzięki TRE zaufałam swojemu ciału, które prowadzi mnie przez zakamarki mojego istnienia. Jestem zachwycona, to jest piękne.

Uczestniczka warsztatów TRE